niedziela, 18 maja 2014

Ogłoszenia drobne

Sześćdziesiąt trzy
Dziś tylko ogłoszeń garść, bowiem czasu nie mam już absolutnie na nic.


Oficjalnie wszem i wobec ogłaszam i prezentuję okładkę debiutu WILCÓW, który będzie jak wyjdzie. Krzysztof „Sirkis” Grzywacz odwalił kawał znakomitej roboty, teraz tylko czekamy kiedy wydawca ogłosi premierę. Chwilowo nie wiemy nic więcej, a nawet jeszcze mniej, ale o tym nie teraz. DAMAGE CASE rozpoczęło nagrania drugiej płyty, konkretnie Reggi nagrywa bębny. Kiedy my wejdziemy do akcji z Thomasem czas pokaże.
Najwięcej roboty zabiera mi ostatnio praca zawodowa, która pochłonęła mnie na tyle, że na niewiele więcej czasu mi starczyło, niemniej, po nocach piszę. Piszę zawzięcie, bowiem termin ukończenia „Utrapionych” zbliża się nieubłaganie, gotowych jest 560 000 znaków, bez wątpienia potrzebujemy jeszcze z 40 000 by skończyć całość, choć może i trochę więcej. Tak czy inaczej, musimy skończyć w tym tygodniu. I tak będzie.
W tym miesiącu, mam też nadzieję, ukaże się jeszcze tom drugi „Bóg Horror Ojczyzna” w wersji papierowej. A ponadto?
Żniwo zbierają antologie.
Niestrudzony Tomasz „MordumX” Siwiec właśnie wypuszcza kolejny tom zeszytów grozy, który okazuje się antologią horroru poświęconą piekielnym sprawom. Stąd tytuł „Demononicon”, a tam obok Magdaleny Kałużyńskiej, Kazimierza Kyrcza, Dawida Kaina, Karola Mitki, Adriana Miśtaka i Tomasza Siwca, moje niepozorne, łagodne opowiadanie „Per Aspera Ad Inferi”. Na pewno pozostałe są lepsze, dlatego zachęcam do ich przeczytania.


Wkrótce też ukaże się absolutnie wyjątkowa antologia Repliki, która po cięciach, szramach, bliznach i zgryzach postanowiła zmienić nieco swoje oblicze. Stąd „Oblicza Grozy”, a tam intrygujący przekrój przez horror w Polsce. Wśród nazwisk Jacek Rostocki, Łukasz Orbitowski, Krzysztof Maciejewski, Robert Cichowlas, Paweł Mateja, Łukasz Henel, Michał Stonawski, Jacek Piekiełko, Piotr Mirski, Tomasz Siwiec, Tomasz Czarny, Karolina Kaczkowska, a na dokładkę jeszcze Waśkiewicz, Dąbrowski i Błach, Sylwia zresztą. Całość stawki zamyka Graham Masterton. W zbiorze tym znajdziecie natomiast moje opowiadanie „Vade Mecum”, gdzie znów hołduję Lovecraftowi i delikatnie Grabińskiemu, ale przede wszystkim... Norwidowi. Jest to niewątpliwie moje najdelikatniejsze opowiadanie, najbardziej inne od wszystkich dotychczasowych, bo horroru nie ma tu wcale, jest za to klasycznie rozumiana groza. Jestem z tego tekstu bardzo zadowolony, tym bardziej, że wiem, iż wielu osobom nie przypadnie on do gustu. 


W pamięci mej kołaczą się jeszcze trzy opowiadania, które poszły do antologii rozmaitych i zaginęły w otchłani czasu.
Właśnie, nie mam czasu, muszę pisać, muszę pracować.
Muszę iść.
Bez odbioru.

P.s,
Ostatnie ogłoszenie dotyczy portalu Horror Online:


12 komentarzy:

  1. Będzie się działo - jednym słowem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mówi Pan, że będzie łagodnie tym razem? Ciekawe :) Ogólnie bardzo lubię Pańskie opowiadania (choć jeszcze nie czytałem ich wszystkich), ale czasami muszę mieć miskę w pogotowiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło ;) Znaczy, że lektura działa :) I tak, powyższe wspomniane teksty naprawdę są łagodne. Nie tylko jak na mnie, ale po prostu. Wyżywam się w powieści :)

      Usuń
    2. Największe wrażenie zrobiło na mnie "Wyrzygać duszę", może dlatego, że było to moje pierwsze zetknięcie się z hardcore horrorem. Moim ulubionym, jak na razie, jest "Fundacja Hackenlota". Odwzorowanie czasów i nawiązanie do opowiadań Borowskiego - genialne :) Dziś zabieram się za "Bóg, Horror, Ojczyzna - Złego początki", no i czekam na te "soft" opowiadania :) Po powieść także sięgnę, gdy się ukaże ;)

      Usuń
    3. To dziękuję tym bardziej. "Fundacja Hackenholta" to jedno z najważniejszych dla mnie opowiadań. Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. WILCY dodane do Encyklopedii Metalu:
    http://www.metal-archives.com/bands/Wilcy/3540381103
    Możliwe, że są tam jakieś błędy, ale zawsze można poprawić przy następnym uaktualnieniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Parę błędów się znalazło, ale szybko poprawimy ;) Odezwę się w weekend.

      Usuń
  5. No i dzięki Replice Horror w końcu można przeczytać Pana opowiadanie "Vade Mecum" o którym dawno już czytałem (zostało przecież wyróżnione podczas konkursu opowiadań weird fiction będących hołdem Lovecraftowi,Grabińskiemu i Ligottiemu organizowanemu przez wyd. Agharta pod patronatem H.P.L.pl) ale którego treści i formy dotychczas poznać nie mogłem. Brawo dla Repliki za ten ukłon w stronę wielbicieli weird fiction. Dziś je przeczytałem-Replika promując "Oblicza grozy" zamieściła je na swojej stronie-i muszę to napisać:piękne jest. W końcówce aż łza się w oku kręciła (wspomnienie Grabińskiego). Mam nadzieję,że jeszcze kiedyś wróci Pan do takiej stylistyki choć w jednym opowiadaniu. Z poważaniem-old weirdman. Gdynia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo serdecznie za te przemiłe słowa. Dla nich warto pisać tak niemodne "weird fiction" ;) Chciałbym wrócić do takiej stylistyki, bo najbliższa memu sercu, ale co począć, gdy do niczego nie pasuje? Nawet we wspomnianym konkursie okazało się zbyt klasyczne ;) Ale proszę być spokojnym - do weird fiction powrócę i to już całkiem niedługo, jak tylko uporam się z powieścią nad którą pracuję. Pozdrawiam z szacunkiem!

      Usuń
  6. Bardzo dziękuję. old weirdman

    OdpowiedzUsuń